Małopolska: Odwilż w regionieWraz z dodatnimi temperaturami wśród mieszkańców naszego regionu pojawiły się pierwsze głosy mówiące o nadchodzącej wiośnie. Choć tegoroczna zima zaczęła się dość późno – dopiero w połowie stycznia spadł obfity śnieg to i tak większość mieszkańców odczuła jej skutki. Ostatnie, silne mrozy skutecznie uprzykrzały życie mieszkańcom regionu: pozamykane szkoły, spóźnione autobusy, pęknięte rury – to sytuacje, które wielu osobom z pewnością zapadły w pamięć.

Koniec zimy to nie koniec problemów. Wprawdzie w ciągu dnia mamy już dodatnią temperaturę, jednak w nocy wciąż spada ona poniżej zera. Powoduje to powstawanie dziur w nawierzchni dróg. Najgorzej jest na drogach osiedlowych – kierowcy niejednokrotnie muszą jeździć slalomem aby omijać „przeszkody”. Drogowcy co roku walczą z efektami zimy, jednak samo łatanie dziur nie wystarcza. Bardzo często łaty wypłukiwane są przez deszcz i problem pojawia się na nowo. Jazda dziurawymi drogami nie najlepiej wpływa na zawieszenie naszego samochodu – uszkodzenia kół czy zawieszenia to stosunkowo częste skutki. Biorąc pod uwagę kwestie bezpieczeństwa kierowców pozostaje mieć nadzieję, iż w regionie znajdą się pieniądze nie tylko na załatanie dziur, ale i na położenie nowej warstwy asfaltu, w miejscach które ewidentnie tego wymagają.

Odwilż to nie tylko dziury w drogach – to także wyższy stan wód w regionie. Po ostatnich, obfitych opadach śniegu, poziom wód w rzekach, stawach oraz jeziorach może się podnieść. Zwracajmy na to uwagę, a kiedy zauważymy coś niepokojącego nie wahajmy się zawiadomić odpowiednich jednostek.